Świat gastronomii od kilku lat żyje w cieniu zmian prawnych dotyczących opakowań jednorazowych. Restauracje, bary i firmy cateringowe muszą na bieżąco reagować na regulacje wynikające z dyrektywy SUP i nadchodzącego rozporządzenia PPWR. W tym zamieszaniu monomateriałowe opakowania często pojawiają się jako propozycja, która ma ułatwiać spełnienie wymagań. Warto więc zapytać wprost: czy faktycznie odpowiadają na to, czego obecnie oczekuje Unia Europejska?
Monomateriał – dlaczego właśnie ten kierunek?
W gastronomii liczy się tempo, wygoda i przewidywalność. Przez lata dominowały opakowania z kilku warstw różnych tworzyw, bo dawały dobre parametry użytkowe. Problem w tym, że trudno je rozdzielić podczas recyklingu, a systemy gospodarowania odpadami zwykle traktują je jako odpad zmieszany.
Monomateriał usuwa tę przeszkodę. Pojemnik wykonany wyłącznie z PP albo PET trafia do jednego strumienia recyklingu i nie wymaga dodatkowej obróbki. W praktyce oznacza to:
- większą szansę, że faktycznie zostanie poddany recyklingowi
- zgodność z kierunkiem PPWR, który wymaga, by do 2030 r. wszystkie opakowania nadawały się do ponownego przetworzenia
UE stawia na surowce, które można ponownie wykorzystać w obiegu gospodarczym. Monomateriał wpisuje się w tę logikę, o ile nie dotyczy kategorii objętych zakazami dyrektywy SUP. A te są dość precyzyjne.
Co dopuszcza UE, a co już wyszło z obrotu?
Dyrektywa SUP wycofała z rynku m.in. jednorazowe talerze, sztućce, mieszadełka i słomki wykonane z plastiku. I nie ma znaczenia, czy to tworzywo jest tradycyjne, biodegradowalne czy kompostowalne – każdy wariant z grupy plastików został objęty zakazem. Za to pojemniki z PP, PET czy HDPE nadal funkcjonują legalnie, o ile nie pełnią funkcji produktów zakazanych.
Gastronomia najczęściej korzysta z menuboxów, pojemników na dania gorące, opakowań do zgrzewu i pudełek na sałatki. W tych przypadkach monomateriał z PP lub PET nie narusza przepisów. Ba, UE traktuje go łagodniej niż laminaty, bo łatwiej go przetwarzać w recyklingu mechanicznym. Problem zaczyna się dopiero, gdy w grę wchodzi powłoka utrudniająca recykling lub mieszanka kilku typów plastików.
Dlaczego recyklingowalność stała się warunkiem koniecznym?
PPWR znacząco zmienia krajobraz prawa. Dotychczasową dyrektywę opakowaniową zastępuje regulacja, która ma obowiązywać w całej UE bez konieczności wdrażania jej do prawa krajowego. Główny kierunek jest jasny: rynek ma odchodzić od opakowań, które kończą w odpadach zmieszanych. Każde opakowanie ma nadawać się do recyklingu, a producenci będą oceniani w skali A–C pod kątem „przetwarzalności”.
W praktyce monomateriał ma przewagę. Tworzywa jednorodne nie wymagają skomplikowanego sortowania, a zakłady recyklingowe chętniej z nimi pracują. Dla lokali gastronomicznych oznacza to bezpieczniejszą przyszłość: im bardziej opakowanie przypomina „czyste” PP lub PET, tym mniejsze ryzyko, że w kolejnych latach wypadnie z rynku.
Gastronomia a realne wymogi UE
Restauracje często pytają, czy opakowania monomateriałowe pozwolą uniknąć opłat związanych z SUP. Niestety, nie zawsze. Jeśli lokal wydaje jednorazowe kubki lub pojemniki z plastiku klientowi końcowemu, obowiązuje opłata konsumencka. Niezależnie od tego, czy opakowanie jest monomateriałowe. To pokazuje, że zgodność z prawem nie oznacza automatycznie zwolnienia z nowych obciążeń.
Jednocześnie wiele kategorii opakowań używanych w gastronomii pozostaje legalnych. Pojemniki na dania gorące, pudełka do zgrzewu, tacki transportowe czy kubki z PP nadal mogą być stosowane, o ile są prawidłowo oznakowane i wykonane z jednego tworzywa.
Monomateriał a oczekiwania gości
Rosnąca świadomość konsumentów sprawia, że opakowania plastikowe bywają odbierane jako mniej przyjazne środowisku. Tymczasem monomateriałowe PP to jeden z materiałów najczęściej poddawanych recyklingowi w Europie. Różnica polega na tym, czy konsument potrafi to zauważyć. Dlatego wielu restauratorów zaczyna stawiać na proste komunikaty na etykietach lub wieczkach, które wyjaśniają, że opakowanie nadaje się do recyklingu i powinno trafić do odpowiedniego pojemnika.
Drugim kierunkiem jest łączenie monomateriału z trendami proekologicznymi: papierowymi torbami, niefoliowanymi pudełkami kraft czy pojemnikami z pulpy. W praktyce takie połączenia pozwalają utrzymać wygodę, a jednocześnie mocniej podkreślać działania restauracji w duchu odpowiedzialności środowiskowej.
Materiał partnera

